Piąty i szósty miesiąc razem.

W poniedziałek Teo skończył pół roku. Nie pytajcie mnie kiedy to zleciało – sama nie wiem. Doskonale pamiętam, jak rok temu o tej porze był wielkości fistaszka a teraz to spory niemowlak, który z prędkością wyścigówki pełza po pokoju. Wciąż mam przed oczami tego okruszka, który urodził się w połowie grudnia u ciężko mi uwierzyć, […]

Czytaj dalej Piąty i szósty miesiąc razem.